środa, 15 czerwca 2011

60. FINAL CUT...



Jutro rodzimy! A właściwie rozpakowujemy się:))) Mówiąc wprost..mam pełne portki ze strachu...Nadal nie wiem jak mnie będą znieczulać bo anestezjolog wpadł i uciekł do zabiegu, więc nadal czekam w niewiedzy.
Postanowiłam wciągnąć jeszcze truskawki, bo od 22:00 mam nie jeść...to chyba ostatnie moje truskawki w tym sezonie...potem poczytam i może prześpię ostatnią noc przed najbliższym rokiem nocy nieprzespanych....35 tygodni dobiega końca...od jutra wszystko się zmieni...
Zatem proszę o kciuki jutro ok 10-12 godziny. Jak tylko dam radę postaram się coś napisać.

Ostatnie chwile w trójpaku:)))


20 komentarzy:

  1. AAAAAAAAAA :):)
    to już jutro :)
    Mocne kciuki od nas będą obowiązkowo :)
    Powodzenia :):)

    M&M :*

    OdpowiedzUsuń
  2. no to jajca!
    masz jeszcze 6 minut,zeby wciagnac extra porcje truskawek (ja tez sie nimi wlasnie racze)

    napisz cos jutro pliiiiz i koniecznie daj choc jedna fote chlopakow!

    trzymaj sie!

    -ciazniczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki!
    Już jutro się zobaczycie - ale fajnie!!!

    Ja "tylko" w dwupaku a i tak ledwo dycham więc podziwiam takie heroiny jak Ty.
    Całuję!
    Magdali

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem z Tobą i maluchami.
    Będzie dobrze. Wiem to.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki, pewnie jesteście w trakcie...

    OdpowiedzUsuń
  6. ---JUZ SA---
    nie wiem kiedy corka bedzie mogla sie odezwac wiec w jej imieniu informuje. Maluchy przyszly na swiat dzisiaj 16.06.11 ok. godz. 13,20 Oba waza po 2,5kg jeden ma 51 cm (pewnie Marek) a drugi 48cm. Lekarze zapewniaja ze sa w dobrym stanie. Jutro juz bede we Wroclawiu wiec sama wszystko zobacze i postaram sie jakies wiadomosci przekazac do momentu az wlascicielka tego bloga bedzie mogla uczynic to samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje:))) Super wiadomosc!

    OdpowiedzUsuń
  8. Serdeczne gratulacje!
    Witamy w gronie bliźniakowych mam :)

    Powodzenia i dużo siły dla świeżo upieczonej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :)
    gratulację dla Mamusi i dumnej Babci :)

    To teraz dużo sił i zdrówka dla całej trójeczki :)
    Ale fajnie że są już razem :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wrażenia się nie podpisałam :)
    To byłam ja
    wierna czytelniczka ;)
    M&M:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz doczytałam.Gratulacje.Dziekujemy za wiadomości

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Babciu, prosze prześlij mi adres Gosi na maila, chciałam wysłać jej prezent a wcześniej niebyło okazji... Pozdrawiam ją serdecznie i trzymam kciuki za chłopaków i za szybkie wyjście do domku.
    Mama franka i blizniat
    mail fefa@hetnet.nl

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluje serdecznie!!! duuzo zdrowka dla Ciebie i chlopakow :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj dobijałam się tu jak jakiś oszołom i nic, i nic... uffff SUPER WIADOMOŚCI!!
    Dzięki Babciu, jaki dobry pomysł, żeby dać znać co się dzieje :)
    Przede mną ( ha ha jako babcią) jeszcze ładnych kilka miesięcy czekania..
    Wielkie pokłady energii i zdrowia ślę dla całej trójki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulujemy!!!!!!!!!!!
    I dziękujemy za wieści - jak miło:)

    Zdrówka dla całej trójeczki!
    Magdali

    OdpowiedzUsuń
  16. WIADOMOSC OD BABCI
    Dzieci i ich mama sa w coraz lepszej formie. Niestety polskie przepisy nie pozwalaja na wejscie do pomieszczen z inkubatorami nikomu poza rodzicami i osobiscie maluchow nie widzialam, tyle co na fotkach. Dzieci zostaly juz okreslone. Marek to ten troszke mniejszy i urodzony jako drugi ale tez i silniejszy, podobny do wlasnej mamy, z czarnymi kreconymi wlasami. Wojtek podobny do taty,starszy od brata o cala minute ale niestety slabszy, potrzebna mu byla pomoc w oddychaniu. Na szczescie juz zaczyna oddychac bez wspomagania. A Marek to nawet wieczorem do piersi zostal przystawiony. Z godziny na godzine jest lepiej. Mam nadzieje, ze szczesliwa mama na dniach sie sama odezwie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super wieści.Dziekujemy

    OdpowiedzUsuń
  18. Buziaki dla chłopaków :* niech szybko dochodzą do siebie i wracają z Mamusią do domku :)

    Mam nadzieje że z WOjtusiem już wszystko ok :)

    M&M:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)))