Moja mama a właściwie szczęśliwa babcia Twixów zwariowała. Na szczęście jej wariactwo nie kwalifikuje się jeszcze do leczenia szpitalnego, ale skutki zakażenia wirusem Twixa są dość mocno zauważalne. Objawy ciepiącego na syndrom szaleństwa , zwanego Twixomanioza i wywołanego wirusem Twix:
- gorączka związana z przeglądaniem portali o tematyce dziecięcej
- nałogowe allegrowanie w dziale noworodkowym
- monotematyka związana z rozwojem ciąży- zwłaszcza bliźniaczej
- głód informacji o Twixach
Gorzej bo to zakaźne jest! Wirusem zaraził się już H. przyszły dziadek, który od tygodnia w internecie wyszukuje kolejnych rzeczy dla maluchów, zaraziła się też znajoma mamy, która regularnie odwiedza swoją sąsiadkę, podwójną matkę i wykupuje od niej wszystkie akcesoria noworodkowe. Choroba na razie nie rozprzestrzeniła się poza granice Holandii i do Wrocławia jeszcze nie dotarła ale powoli czuję pierwsze symptomy. Na szczęście póki co cierpię na syndrom remontowy, który obecnie jest w fazie maniakalnej i bardziej interesują mnie modele kafli, baterii wannowych i paneli niż zakupy dla maluchów. Jest więc szansa, że poza bliźniakami i ich sprzętami, ciuszkami i akcesoriami, po remoncie my także zmieścimy się w domu:)))
- gorączka związana z przeglądaniem portali o tematyce dziecięcej
- nałogowe allegrowanie w dziale noworodkowym
- monotematyka związana z rozwojem ciąży- zwłaszcza bliźniaczej
- głód informacji o Twixach
Gorzej bo to zakaźne jest! Wirusem zaraził się już H. przyszły dziadek, który od tygodnia w internecie wyszukuje kolejnych rzeczy dla maluchów, zaraziła się też znajoma mamy, która regularnie odwiedza swoją sąsiadkę, podwójną matkę i wykupuje od niej wszystkie akcesoria noworodkowe. Choroba na razie nie rozprzestrzeniła się poza granice Holandii i do Wrocławia jeszcze nie dotarła ale powoli czuję pierwsze symptomy. Na szczęście póki co cierpię na syndrom remontowy, który obecnie jest w fazie maniakalnej i bardziej interesują mnie modele kafli, baterii wannowych i paneli niż zakupy dla maluchów. Jest więc szansa, że poza bliźniakami i ich sprzętami, ciuszkami i akcesoriami, po remoncie my także zmieścimy się w domu:)))
Oto dowody rzeczowe potwierdzające szał twixomaniaków:
Na początek łóżeczka. Pierwsze wynalezione w sklepie z używanymi meblami, drugie wyszperane przez H. w internecie ( Nie mogło być inne. Musiało być identyczne więc napad trwał kilka dni, zanim głód został zaspokojony przez zarażonego).
Na początek łóżeczka. Pierwsze wynalezione w sklepie z używanymi meblami, drugie wyszperane przez H. w internecie ( Nie mogło być inne. Musiało być identyczne więc napad trwał kilka dni, zanim głód został zaspokojony przez zarażonego).

Kolejny dowód. Tym razem zarażona wirusem Twixa koleżanka mojej mamy, pani E. Postanowiła zapewnić bliźniakom bezpieczne podróżowanie a także odzienie na każdą okazję:)


Na koniec objaw Twixomaniozy u nosicielki wirusa czyli mojej mamy, a babci Młodej i maluchów. Mercedes dla królewiczów:
Tutaj w wersji kabrio:

Tu natomiast wersja sportowo- spacerowa:

Generalnie trzeba przyznać, że choroba ma także pozytywne aspekty. Ja już nie muszę o niczym myśleć:))) Wiem, że aktualnie zakażeni polują na wiaderka Tummy Tub oraz wyposażenie łóżeczek w postaci pościeli, kocyków, poszewek itd. Nie znane jest antidotum na tę przypadłość. Choroba prawdopodobnie przechodzi, bądź łagodnieje w chwili gdy źródło skażenia , czyli Twixy osiągną 18 lat...
