wtorek, 18 stycznia 2011

29. Spadek mocy...

Dziś trochę słabszy dzień. Od kilku dni było tak fajnie, wiosennie i optymistycznie a dziś deszczowo, ponuro. Od rana boli mnie głowa i ogólnie czuję się średnio kiepsko. Mam wrażenie, że dotychczasowe tempo wymaga lekkich zmian. Nie jestem w stanie wstawać wcześniej, a potrzebuję więcej czasu rano, przed wyjściem do pracy. Wcześniej wystarczało mi 30 minut. Szybka kawa w locie, jogurt do torby i biegiem do roboty. Teraz muszę spokojnie napić się herbaty, zjeść śniadanko, znaleźć coś w co jeszcze w miarę się mieszczę. Wszystko muszę dwa razy wolniej i spokojniej. To nowe doświadczenie dla mnie zważając na moje ADHD. W pracy także zauważam większe pokłady cierpliwości. Dotychczasowi, etatowi wnerwiacze klasowi już mnie nie wyprowadzają z równowagi. Cierpliwa jestem niczym joginka. Może to świadomość, że w razie czego zawsze mogę iść na zwolnienie powoduje , że potrafię się wyluzować i zdystansować.
Poza tym stresuje mnie świadomość zbliżającego się remontu. Musimy się na ten czas wynieść z mieszkania bo nie wyobrażam sobie życia na gruzie przez miesiąc. Na szczęście rodzina nas przygarnie więc mamy opcję. Jednak spakowanie całego majdanu i oczyszczenie mieszkania jest koszmarem logistyczny. Dziś cały dzień robiłam przegląd papierów. Niebywałe ile się tego nazbierało! Znalazłam nawet notatki ze studiów . Po kilu godzinach prac mam chyba pierwszy raz w życiu porządek w papierach, listach, pamiątkach. Poukładane wszystkie w kartonach, podpisane, czekają na wyniesienie do piwnicy. Drugie tyle leży w worze przeznaczonym do spalenia. Jutro czeka mnie misja- zdobycie kartonów na książki i dalszy ciąg ogarniania tego bajzlu... ale za to jak pięknie będzie później:)

3 komentarze:

  1. zgłaszam protest :P notki pokazują się (bynajmniej u mnie z opóźnieniem kilku dniowym :(

    dużo sił i energii życzę na to Twoje podwójne ciężarownie:*:*

    M&M:*

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie też notki jakoś tak dziwnie z opóźnieniem!!!
    mama.franka.h i dwójki

    OdpowiedzUsuń
  3. ..już odpowiedziałam...opóźnienia wynikają z tego że czasem nie skończę notki za jednym zamachem i publikuję później...czasami po 2 dniach:))) a data powstania notki się zapisuje wcześniej i stąd te opóźnienia:))) przepraszam:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)))