niedziela, 23 stycznia 2011

30. Niezłe jaja...

Idę do lekarza. Standardowa wizyta. Lekarz jest super. Przemiły, kontaktowy, rzeczowy i z poczuciem humoru. Oglądamy Twixy na ekranie. Strasznie urosły. Mają już prawie po 10 cm. Leżą sobie grzecznie w swoich pokoikach i wyglądają jakby na wczasach były. Są już na tyle duże, że muszą zginać nogi. Pan doktor cały czas komplementuje:
" Jaka piękna szyjka macicy", " Wspaniale zamknięty kanał"- śmieję się, że dawno nikt mi takich wyrafinowanych komplementów nie prawił:). Oglądamy bliźniaki:
-" Tu widzimy główki, tu rączki, tu stopy, nogi..."- wylicza lekarz
- " Panie doktorze, tyle to i ja widzę. Niech lepiej Pan mówi co między tymi nogami widać"- niecierpliwię się. Oczywiście lekarz twierdzi, że za wcześnie by na 100% stwierdzić, więc mówię, że może być na 99%.
- " Stawiam na dwóch facetów"...na dowód pokazuje ...no wiadomo co pokazuje:))))
Niezłe jaja. Uff. Ważne, że nie dwie baby...jedno jest pewno..nudno nie będzie:)

3 komentarze:

  1. suuuuuuuuper :)gratulację :):)
    nooooo :) to będą niezłe jaja :):):)
    fajnie :) faceci bliźniaki pewnie będę robić furorę w damskim gronie :):) i pewnie będą sobie podbierać dziewczyny ;);)

    A imiona już wybrane? :D:D

    zdrówka:)
    M&M:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rita ! Przede wszystkim ogrooomne gratulacje !
    Doczytalam na forumowym watku jak sie babcia wychwalala :) trzymam kciuki !
    Nastka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam 21-miesięcznych Panów :) jest cudownie...mali mężczyźni są po prostu boscy, nie ujmując nic starszym:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)))