wtorek, 17 maja 2011

52.Skończyły się żarty...

Byłam dziś na kontroli szyjki...niestety nie widać jakiejś super poprawy. Mam przyjść w środę i niestety, jeśli nie będzie zmian na lepsze, będę musiała zostać w szpitalu. Poza tym zapomniałam wspomnieć lekarzowi, że kiedyś miałam problemy z astmą a niestety Fenoterol może zaostrzać chorobę. O astmie zapomniałam sto lat temu, bo wraz z okresem dojrzewania skończyły się duszności. Jednak teraz obserwuję u siebie bezproduktywny kaszel co wg lekarza może być właśnie działaniem ubocznym Fenoterolu i być może będzie go trzeba zmienić na jakiś inny lek w kroplówce...a to już tylko na oddziale...Leżę dziś więc plackiem, jutro też taki mam plan i mam nadzieję, że jednak nie będę musiała się kłaść do tego szpitala...Nie podoba mi się perspektywa spędzenia najbliższych tygodni poza domem...wiem, że jak będzie trzeba to trudno ale ciężko mi się z tym pogodzić. Tyle spraw jeszcze na głowie, że pewnie jak nie pójdę do tego szpitala to nie poleżę uczciwie. Z drugiej strony nie chciałabym by chłopcy urodzili się za wcześnie. Jestem zła , smuta i w ogóle zagubiona....Na szczęście mam już kupione prawie wszystko i dla siebie i dla Twixów, teściowa obiecała , że przyjedzie by pomóc mężowi i troszkę dopilnować Młodej...w sumie to pewnie jakoś damy radę....a no i jeszcze dogadałam się z moją babcią ( tak z babcią!) że pożyczy mi swój gwizdek na internet bezprzewodowy więc nie będę tak całkiem odcięta od świata. Póki co proszę o kciuki by jednak ta szyjka jakoś się wydłużyła...

3 komentarze:

  1. mocno mocno trzymam kciuki żeby obyło się bez szpitala :)
    i mocno ściskam :*
    nosek do góry!! będzie dobrze :*
    ale proszę grzecznie leżeć :) i wypoczywać :)
    M&M:*

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem grzeczna bardzo..aż mnie tyłek i biodra z tej grzeczności już bolą:))) dzięki za kciuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za ciebie i za maluchy. Zycze ci aby obylo sie bez szpitala. Sluchaj pana doktora i juz lepiej niech cie ten tylek i biodra od tej grzecznosci w domu bola niz w szpitalu. I pamietaj, ze chociaz daleko to jestem przy tobie. Juz zaczelam szukac sensownego polaczenia z Wroclawiem. Jeden telefon i przyjezdzam, oby jak najpozniej :) Buziaki Ma

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)))