Obieram wyniki badań. Wszystkie w porządku poza jednym. Cukier w moczu. Oczywiście natychmiast przypominam sobie wszystkie artykuły na temat cukrzycy ciążowej, które dotychczas czytałam. Wiem co to oznacza. Ale nie, dziś będę rozsądna. Poczekam do jutrzejszej wizyty u lekarza. Tym razem nie będę się diagnozować w internecie.
Cukrzyca,nie cukrzyca - wszystko jest do przezycia :-))) Troche dietka pokomplikowana bedzie,ale to przeciez tylko na zdrowie.
OdpowiedzUsuńSledze sledze - pisz pisz :-)
Pozdro,
Maszka