czwartek, 30 grudnia 2010

23. Kinematografia ...

Byłam na usg!!! Moja mama korzystając z tego, że przyjechała do Polski na święta, nie może odpuścić takiej okazji i idzie ze mną. Przejęta całą sprawą i moim nie najlepszym stanem psychicznym zostaje także sponsorem pierwszego filmu bliźniaków. Mamusie to jednak fajne babki są, zwłaszcza jak zostają babciami:) Gabinet genialny, warunki nieporównywalne z tymi na Klinice. Ja leżę wygodnie w ciepłym fotelu, a na wielkim ekranie ściennym trwa projekcja. Lekarz cierpliwie opowiada i wyjaśnia co widzimy. Generalnie mam wrażenie, że oglądamy z panem doktorem dwa różne filmy bo ja nie widzę tam nic:))) Jedyne co jako tako rozróżniam to głowy, tułów z rączkami i nóżkami. Bliźniaki wyglądem bardziej przypominają kosmonautów niż dzieci ale i tak są cudne. Oczywiście i moja mama i ja płaczemy. Ja nie wiem, ale jakaś taka płaczliwa w tej ciąży jestem. Lekarz twierdzi, że wszystko jest dobrze i to jest dla mnie najważniejsze. Mózgi ok, kręgosłupy zamknięte, ręce i bogi parami...nawet palce liczy. Też wszystko się zgadza. Niestety nie może zrobić oceny genetycznej bo jeden twins jest ciut za mały. Ma 4, 2 cm a żeby badanie miało sens musi urosnąć jeszcze przynajmniej 3 mm. Drugi zuch ( albo zuszka) jest większy i ma 4, 6 cm. Umawiamy się, że za tydzień przyjdę i jeszcze raz zrobimy badanie. Będzie dokładniejsze i bardziej miarodajne. Oczywiście, że przyjdę , choć już dzisiejsze mi wystarcza by się uspokoić. Serducha biją, maluchy fikają i rosną. Czego więcej można chcieć. W domu oglądam nagranie milion razy. Razem z Jot przy milion pięćdziesiątej projekcji stwierdzamy też , że mniejszy to musi być facet. Po pierwsze ładnie urósł i wyrównał wcześniejszą różnicę, to znaczy, że twardziel jest a po drugie oboje zgodnie stwierdzamy, że w ujęciu pośladkowym, którego nawet Polański by się nie powstydził, widać dwa jajka. A jak tatuś mówi, że jajka są to znaczy że są i już:) Czterech bab w domu biedak by nie zniósł....A swoją drogą co za czasy...Twinsy jeszcze się nie urodziły a już grają w filmie. Niezły czad. Żeby nie było to poniżej prezentacja kilku najbardziej emocjonujących ujęć:)))

Aktor nr 1: wzrost 4 cm 2 mm



I totalnie rozbrajające stopy aktora nr 1:


Dowód rzeczowy - jajka aktora nr 1??

A to już gwiazda nr 2: wzrost 4 cm 6 mm

Na koniec dowód na to, że tworzymy trójpak: ja + 2 dzieci



4 komentarze:

  1. Czytam, trzymam kciuki i wszystkiego co najlepsze w 2011 r. ;-))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja podczytuję :) więc chyba pora się ujawnić :)
    Bardzo mocno trzymam kciuki za Waszą całą rodzinkę :) Bliźniaki to moje wielkie marzenie :D ale póki co mam w domu jedno słoneczko :):)

    Foty z usg mnie rozczuliły :):)
    Niesamowity jest cud życia..

    Trzymajcie się ciepło i zdrowo :)
    Wszystkiego co naj dla Was :)

    M&M :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaderka, jaderka widac a nie jaja :) Ma

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję!!! Bliźnięta to fantastyczna sprawa Będzie taki moment, gdy maleństwa nie będą już miały na tyle miejsca żeby zamieniać się miejscami gdy będziesz dokładnie wiedzieć kto Cie kopie - wtedy to jest dopiero frajda. Albo chwile, gdy maluchy rozpychają się i kopią w przeciwnych kierunkach :-)
    trzymam kciuki- abyście razem spokojnie rośli :-)
    też mama bliźniąt

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)))